wtorek, 13 grudnia 2011

Przechadzka po mieszkaniu przy Magnolii

Z drzwi w lewo korytarz. Tam będą szafy. Na wprost łazienka. Dwie sypialnie. Jedna nasza, na końcu. Wcześniej dla dzieci. Na wprost wejścia salon. Otwieramy drzwi na ogródek. Jest kawałek tarasu. Tu stanie stół, gdy będzie padać deszcz. Na trawie postawimy grill, leżaki, stół i krzesła. Będziemy siedzieć do nocy z przyjaciółmi przy dobrym jedzeniu i winie. Zaprosimy sąsiadów z pierwszego i drugiego piętra kiedyś? Yyyy. Sąsiedzi byli pierwsi. Ale o tym potem.
Wychodzimy z mieszkania. Cieszymy się, bo miejsca na wózek mnóstwo pod schodami. Zaraz obok drzwi? Aaa. Pomieszczenie na piec CO. Tylko dla 6 mieszkań. Jest dobrze. Jest nasz garaż. Ekstra.
Kim są nasi sąsiedzi?